www.olol.pl

oLol
Humor
Konkursy
Imprezy
Zaloguj
luty 2012
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
X X 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 X X X X
Wybierz tydzień:

Jeżeli masz jakieś uwagi lub propozycje pisz na adres:
obrazkowo zabezpieczony adres e-mail

Chyba Pani Coś Zgubiła?

  • poprzedni
  • powiększ obraz
  • Zgłoś błąd
  • następny
Filmik lub gra nie działa? Poczekaj chwilkę aż się załaduje!
Jeżeli trwa to zbyt długo upewnij się czy masz zainstalowane odpowiednie wtyczki do przeglądarki.
Jeśli nie kliknij aby pobrać Flash Playera oraz Shochwave Playera
X Informacje o filmie
Chyba Pani Coś Zgubiła? Kategoria: Ukryta Kamera
Dodano: 2008-01-15 10:56
Ocena: 4.20 (oddano 5 głosów)
Ilość komentarzy: 0
Dodał: administrator
Opis: Wbrew pozorom codzienne zakupy mogą dostarczyć nam niezapomnianych wrażeń. W tej ukrytej kamerze zobaczycie reakcję ludzi na ekspedientkę, która zgubiła jedną z ważniejszych części swojej garderoby...
Liczba komentarzy: 0
Komentarze:
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :(
Autor serwisu nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Tutaj możesz dodać swój komentarz
Nick:
Treść:

Kawały

Na polance w środku Stumilowego Lasu siedzi Puchatek przy ognisku i piecze kiełbaski. Przychodzi Kłapouchy, wiec Puchatek go grzecznie zaprasza, żeby sie przyłączył. Kłapouchy siada wiec przy ognisku, razem sobie pieką te kiełbaski, ale coś gadka się nie klei. Kłapouchy, żeby rozluźnić atmosferę, zaczyna się Kubusiowi zwierzać i mowi:
- Wiesz Puchatku, ja to właściwie nie lubię Prosiaczka...
Na co Puchatek:
-To nie jedz.

Złowiłem złotą rybkę. Dała mi do wyboru dwa życzenia: albo będę miał doskonałą pamięć, albo będę doskonały w łóżku. I za cholerę nie pamiętam, co wybrałem.

Na przystanku leży facet zalany w trupa, a obok przechodzi gej. Myśli sobie taka okazja dlaczego miał bym nie skorzystać. (CENZURA). Gdy już skończył zrobiło mu sie chłopczyny żal i zostawił mu 10 zł.
Facet budzi się rano i patrzy, że obok niego leży 10 zł.
Tak więc nie czekając długo bierze pieniądze i idzie do monopolowego:
- Wódke, poprosze
Na co ekspedientka z wdziękiem podaje mu butelke.
Po obaleniu butelki, pijaczek położył się obok tego samego przystanku. Traw chciał, że znowu szedł tędy gej. Myśli sobie: taka okazja, a ja w sumie już go znam
No to znów wykorzystał szanse i znów zostawił mu pieniądze.
Rano facet się budzi patrzy znowu pieniądze. No to znowu idzie do monopolowego.
Ekspedientka pyta sie - wódke?
Nie - odpowiada facet - wino, po wódce strasznie boli mnie tyłek

Kopiowanie strony oraz treści z niej zabronione! Autor serwisu nie jest autorem zamieszczonych w nim filmów, kawałów, gier oraz pozostałych materiałów.
Polityka prywatności
2006-2008 www.olol.pl wszyskie prawa zastrzeżone