Jeżeli masz jakieś uwagi lub propozycje pisz na adres:
Bogusław Mec - Jej Portret [1972]
Filmik lub gra nie działa? Poczekaj chwilkę aż się załaduje!
Jeżeli trwa to zbyt długo upewnij się czy masz zainstalowane odpowiednie wtyczki do przeglądarki.
Jeśli nie kliknij aby pobrać
Flash Playera
oraz Shochwave Playera
Kategoria:Teledyski Dodano:2010-01-23 17:42 Ocena: Nie oceniono filmu jeszcze Ilość komentarzy: 0 Dodał:administrator
Opis:Piosenka Mieczysław Mec - Jej Portret to najsłynniejszy i przez wielu uznawany za najpiękniejszy przebój Bogusława Meca. Wokalisty, gitarzysty, plastyka i kompozytora. Ur. 21 stycznia 1947 roku w Tomaszowie Mazowieckim. Pierwsza płyta "To nie był sen" przysporzyła mu wielu fanów, których grono w trakcie ukazywania się kolejnych 10 płyt, stale się powiększało. Nic dziwnego, bo Bogusław Mec stworzył niezwykłe i ponadczasowe piosenki, okraszone pięknym głosem, trafiającym do głębi duszy :)
Tekst piosenki:
Naprawdę jaka jesteś nie wie nikt
Bo tego nie wiesz nawet sama Ty
W tańczących wokół szarych lustrach dni
Rozbłyska Twój złoty śmiech
Przerwany w pół czuły gest
W pamięci składam wciąż
Pasjans z samych serc
Naprawdę jaka jesteś nie wie nikt
To prawda nie potrzebna wcale mi
Gdy nie po drodze będzie razem iść
Uniosę Twój zapach snu
Rysunek ust, barwę słów
Niedokończony, jasny portret Twój
Uniosę go ocalę wszędzie
Czy będziesz przy mnie, czy nie będziesz
Talizman mój, zamyśleń nagłych Twych i rzęs
Obdarowany Tobą miła
Gdy powiesz do mnie kiedyś: wybacz
Przez życie pójdę oglądając się wstecz
Uniosę go ocalę wszędzie..
Naprawdę jaka jesteś nie wie nikt
To prawda nie potrzebna wcale mi
Gdy nie po drodze będzie razem iść
Uniosę Twój zapach snu
Rysunek ust, barwę słów
Niedokończony, jasny portret Twój.
Autor serwisu nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Kawały
Kaznodzieja wygłasza niedzielne kazanie na temat przebaczenia.
Po płomiennej przemowie pyta zgromadzonych "Ilu z was bracia
przebaczy swoim wrogom?!" Mniej więcej połowa wiernych podnosi
ręce do góry. Niezadowolony kaznodzieja kontynuuje kazanie.
Mija 20 minut i znowu pyta "Ilu z was bracia przebaczy swoim wrogom?!"
Tym razem zgłasza się jakieś 80% osób.
Kaznodzieja zawiedziony wraca do kazania. 30 minut minęło. W
końcu przerywa i pyta "Ilu z was bracia przebaczy swoim wrogom?!"
Ponieważ wszyscy już myślą o obiedzie wszyscy podnoszą ręce do
góry....wszyscy oprócz staruszki z drugiego rzędu.
Kaznodzieja pyta jej "Dlaczego nie chce pani przebaczyć wrogom?"
"Nie mam żadnych"
"Jakie to niezwykłe, ile pani ma lat?"
"98"
"Niech pani wyjdzie na środek i powie wszystkim, jak to
możliwe żeby nie mieć żadnych wrogów"
Staruszka nieśmiało wychodzi na środek bierze do ręki mikrofon i mówi
"Przeżyłam wszystkich skurwysynów".
Pewnego dnia pewien gościu wybrał się do sklepu stoi w kolejce, podchodzi do kasy i...
- Gratulacje jest pan naszym 10 klientem zakupy może pan zrobić za darmo..
Gość zdziwko ale jest luz.. MUsiał równiez kupić sobie garniaka i poszedł do Aramniego po garnitur
- Dzień dobry jest pan naszy 100 klientem garniturek za free...
Gość ucieszony myśli sobie mam dzisiaj szczęście to pójde do salonu samochodowego
- Dzień dobry jest pan naszym 1000 kientem samochodzik za darmo...
Gość uradowany wraca z obfitych zakupów do domu w pewnym momencie zachciało mu się bardzo s*ać a zapomniał kupić papier toaletowy więc poszedł do lasu. Wys*ał sie i zaczął zrywać trawe... w pewnym momencie słyszy
- Stasiek k***** obudź sie, nie dość że sie zesrałeś w łóżko to jeszcze wszystkie włosy mi powyrywałeś...
-fus- ja tez za duzo czasu przy kompie spedzam.. -fus- wezme sobie jakiegos ebooka chyba poczytam
Kopiowanie strony oraz treści z niej zabronione! Autor serwisu nie jest autorem zamieszczonych w nim filmów, kawałów, gier oraz pozostałych materiałów. Polityka prywatności