www.olol.pl

oLol
Humor
Konkursy
Imprezy
Zaloguj
luty 2012
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
X X 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 X X X X
Wybierz tydzień:

Jeżeli masz jakieś uwagi lub propozycje pisz na adres:
obrazkowo zabezpieczony adres e-mail

Basenowe Przygody

  • poprzedni
  • powiększ obraz
  • Zgłoś błąd
  • następny
Filmik lub gra nie działa? Poczekaj chwilkę aż się załaduje!
Jeżeli trwa to zbyt długo upewnij się czy masz zainstalowane odpowiednie wtyczki do przeglądarki.
Jeśli nie kliknij aby pobrać Flash Playera oraz Shochwave Playera
X Informacje o filmie
Basenowe Przygody Kategoria: Składak
Dodano: 2006-11-18 15:23
Ocena: 4.10 (oddano 10 głosów)
Ilość komentarzy: 2
Dodał: administrator
Opis: Basen piękna rzecz, zwłaszcza we własnym ogrodzie. Nie dość że dostarcza sporo zabawy to i śmiechu jest mnóstwo a to się ktoś przewróci i wpadnie a to ktoś z trampoliny spadnie. Oto składak takich różnych śmiesznych wypadków podczas korzystania z basenu.
Liczba komentarzy: 2
Komentarze:
Wyświetlono komentarze od 1 do 2
LoLo ten ostatni jest skubany xD wskoczyl na cóś wyzej xD 2007-03-14 19:36:01
dOmCi@ Super mocne!! 2007-01-06 20:33:52
Autor serwisu nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Tutaj możesz dodać swój komentarz
Nick:
Treść:

Kawały

Po całonocnej libacji budzi się rosyjski generał, otwiera oczy i widzi jak adiutant czyści jego mundur z wymiocin. Żeby się jakoś wytłumaczyć generał tako rzecze do niego:
- Bo młodzież dzisiejsza w ogóle nie umie pić. Wczoraj jakiś porucznik całego mnie zarzygał!
Na to adiutant:
- Rzeczywiście panie generale! Całkiem go pop...doliło! Nawet w spodnie panu nasrał!

Postanowiłem wziąć krótki urlop. Uzmysłowiłem sobie jednak, że przecież wszystko już wykorzystałem. Ba! Chyba nawet zalegam szefowi dzień (lub
dwa?). Pomyślałem, że najszybciej zmiękczę bossowe serce, gdy zrobię
coś tak głupiego, że ten zacznie się nade mną litować! No, bo przecież
przemęczony jestem, przepracowany i... zaczyna mi odbijać. Samo
życie... Następnego dnia przyszedłem trochę wcześniej do pracy.
Rozejrzałem się dookoła i... Mam! Odbiłem się od podłogi i poszybowałem
w kierunku żyrandola, złapałem go mocno i wiszę! Wchodzi kolega z
biurka obok - i rozdziawia gębę patrząc na mnie (drewniany wzrok ma koleś, czy co?).
- Ciiiii - szepczę konspiracyjnie.
- Rżnę psychola, bo chcę kilka dni wolnego. Gram żarówkę, rozumiesz?
Kilka sekund później wchodzi szef. Już od progu huczy basem, co ja tam robię u góry.
- Ja jestem żarówka! - wypiszczałem.
- No co ty? Pogrzało cię! Weź lepiej kilka dni wolnego, niech Ci główka
odpocznie! Wdzięcznie sfrunąłem na podłogę i zaczynam się pakować.
Kątem oka widzę, że kolega też zaczyna się pakować! Szef zainteresowany
pyta go:
- A pan dokąd?
Kolega odpowiada:
- No do domu... Przecież po ciemku nie będę pracował

Pewnego razu facio wraca do domu z konferencji, patrzy na żonę, na mieszkanie i dostrzega nagiego, białego jak ściana faceta, siedzącego na jakims podeście.
- Kto to jest? - pyta żony.
- Jakto kto? Jurek! Była przecena i no i kupiłam tą rzeźbę.
Następnego dnia. Kiedy jeszcze żona śpi, mąż idzie do kuchni, wyjmuje z lodówki puszkę piwa i kanapkę. Podchodzi do rzeźby i mówi:
- Masz! Jak ja stałem u Nowaków przez tydzień jako dyskobol, to mi nic do żarcia nie dali.

Kopiowanie strony oraz treści z niej zabronione! Autor serwisu nie jest autorem zamieszczonych w nim filmów, kawałów, gier oraz pozostałych materiałów.
Polityka prywatności
2006-2008 www.olol.pl wszyskie prawa zastrzeżone