www.olol.pl

oLol
Humor
Konkursy
Imprezy
Zaloguj
luty 2012
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
X X 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 X X X X
Wybierz tydzień:

Jeżeli masz jakieś uwagi lub propozycje pisz na adres:
obrazkowo zabezpieczony adres e-mail

Bummmm!

  • poprzedni
  • powiększ obraz
  • Zgłoś błąd
  • następny
Filmik lub gra nie działa? Poczekaj chwilkę aż się załaduje!
Jeżeli trwa to zbyt długo upewnij się czy masz zainstalowane odpowiednie wtyczki do przeglądarki.
Jeśli nie kliknij aby pobrać Flash Playera oraz Shochwave Playera
X Informacje o filmie

Tytuł: Bummmm!

Bummmm! Kategoria: Składak
Dodano: 2006-11-16 10:37
Ocena: 4.08 (oddano 23 głosów)
Ilość komentarzy: 7
Dodał: administrator
Opis: Drugi dziś składak, tematyką tego składaka są wszelkiego rodzaju mniejsze lub większe wybuchy. A to komuś balon pęka, szampan strzela w oko, armata wybucha, tort eksploduję brudząc wszystkich dookoła.
Liczba komentarzy: 7
Komentarze:
Wyświetlono komentarze od 1 do 7
mino bardzo fajne... szczególnie to dziecko:)) 2007-02-07 13:05:30
Dorcia hehe to na końcu najlepsze:) 2006-12-14 19:20:44
Panda hehe, smieszne ;] 2006-12-01 18:39:59
jakooza prut.... 2006-11-27 13:45:07
seba ale smrud!!!hihi 2006-11-22 20:44:12
lechu dzieciak na koncu jest najlepszy hahaha :) 2006-11-22 13:48:38
pina heh... 2006-11-18 17:08:35
Autor serwisu nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Tutaj możesz dodać swój komentarz
Nick:
Treść:

Kawały

Nauczycielka przychodzi do szkoły z pięknym wisiorkiem w kształcie samolotu. Ponadto miała też ogromny dekolt. Przez całą lekcję gapił się na nią Jasio. Pod koniec lekcji nauczycielka pyta sie Jasia:
- Co Jasiu patrzysz na ten wisiorek w kształcie samolotu?
- nie, na te bomby pod jego skrzydłami

On i ona siedzą (blisko siebie) na kanapce. Dzwoni telefon. Ona odbiera.
- Kto dzwonił?
- Mój mąż.
- O! Co mówił?
- Że spóźni się do domu, bo gra z Tobą w brydża...

Do sklepu tekstylnego przychodzi elegancko ubrana pani i prosi o wełniany materiał o kolorze czerwonym. Prosi także o to żeby materiał ten nie był zbyt ciemny, ani zbyt jasny. Przez godzinę prosi ekspedientkę o podawania nowych. Bardzo marudzi, aż w końcu wybiera pasujący jej kolor.
- Ile metrów pani potrzebuje? - Pyta zmęczona ekspedientka.
- Metrów? - Parsknęła klientka. - Wczoraj kupiłam pluszowego byczka i urwał mu się języczek...

Kopiowanie strony oraz treści z niej zabronione! Autor serwisu nie jest autorem zamieszczonych w nim filmów, kawałów, gier oraz pozostałych materiałów.
Polityka prywatności
2006-2008 www.olol.pl wszyskie prawa zastrzeżone