Jeżeli masz jakieś uwagi lub propozycje pisz na adres:
Drift na rowerze
Filmik lub gra nie działa? Poczekaj chwilkę aż się załaduje!
Jeżeli trwa to zbyt długo upewnij się czy masz zainstalowane odpowiednie wtyczki do przeglądarki.
Jeśli nie kliknij aby pobrać
Flash Playera
oraz Shochwave Playera
Opis:Tylko dla ludzi o mocnych nerwach :) Jak się chce to można zrobić wszystko jak widać , nawet poślizgi pojazdem o mocy nie przekraczającej kilku hs. Ciekawe czego teraz możemy się spodziewać - wyścigów offroadowych na hulajnogach ...
Autor serwisu nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Kawały
Ksiądz i zakonnica podróżowali przez pustynie na wielbłądzie. Trzeciego dnia wielbłąd nagle padł martwy. Po długiej chwili milczenia ksiądz powiedział: - Czy mogłabyś zrobić cos dla mnie, skoro i tak nie przeżyjemy więcej niż dzień., dwa? - Oczywiście, ojcze. - Nigdy nie widziałem kobiecego biustu, czy mógłbym zobaczyć twój? - Dobrze, nic mi się stanie jak ci pokaże. Siostra zdjęła habit ku uciesze księdza, który skomplementował, ze ma piękne piersi. - Czy mógłbym ich dotknąć? - Siostra zgodziła się, ksiądz popieścił je przez chwile. - Ojcze, czy mogę się o cos zapytać? -Tak, siostro? - Nigdy nie widziałam męskiego penisa. Czy mógłbyś mi pokazać swojego? - Naturalnie - odpowiedział ksiądz zdejmując swoje ubranie. - Och, ojcze, czy mogę go dotknąć? - Ojciec zgodził się i po kilku minutach dostał potężnej erekcji. - Siostro, czy wiesz, ze, jeśli włożę penisa w odpowiednie miejsce, mogę stworzyć życie? - Czy to prawda, ojcze? - Tak, to prawda, siostro. - Wiec wsadź go w dupę wielbłądowi i uciekajmy z tej pustyni!
Do sklepu tekstylnego przychodzi elegancko ubrana pani i prosi o wełniany materiał o kolorze czerwonym. Prosi także o to żeby materiał ten nie był zbyt ciemny, ani zbyt jasny. Przez godzinę prosi ekspedientkę o podawania nowych. Bardzo marudzi, aż w końcu wybiera pasujący jej kolor. - Ile metrów pani potrzebuje? - Pyta zmęczona ekspedientka. - Metrów? - Parsknęła klientka. - Wczoraj kupiłam pluszowego byczka i urwał mu się języczek...
Dwóch Polaków przed sklepem monopolowym.
- Wezmę dwie.
- Weź jedną, tyle nie wypijemy...
- Wezmę dwie, damy radę.
- Nie damy, zobaczysz.
- Damy radę.
Wchodzi do sklepu:
- Poproszę skrzynkę wódki i dwie lemoniady.
Kopiowanie strony oraz treści z niej zabronione! Autor serwisu nie jest autorem zamieszczonych w nim filmów, kawałów, gier oraz pozostałych materiałów. Polityka prywatności